Dyplomatołki szkodzą Polsce!

Miejsce dla ludzi z głębokim upośledzeniem umysłowym, jest jedno!
I nie jest to na pewno ani sejm, ani rząd, ani senat, ani żadne inne
wysokie stanowisko w Państwie!
Abstrachując od tego, jak dalece niesprawiedliwe jest przypisywanie Polsce
posiadania obozów śmierci, to walka z tym powinna się toczyć na szczeblu
dyplomatycznym, a nie poprzez ustawy-buble!
Jako że mamy dyplomatołków zamiast dyplomatów, a ustawy produkowane obecnie
są nieprzemyślane, wprowadzane w pośpiechu, bez konsultacji jakichkolwiek z
kimkolwiek – jest jak jest!

Na mocy tej ustawy można ukarać wszystkich, którzy odważą się napomknąć o
Jedwabnem, o istnieniu obok licznej rzeszy sprawiedliwych, także donosicieli,
czy ogólnie niesprawiedliwej i krzywdzącej polskich obywateli pochodzenia
żydowskiego nagonki, która – nie ukrywajmy – trwa do dziś!

My Polacy, mamy tyle powodów do dumy, że nie musimy się uciekać do fałszowania
historii, gloryfikowania morderców starców i dzieci, aby polepszyć swój
wizerunek na tle innych narodów! A już na pewno nie za pomocą ustawy, która
mało że nieskuteczna – jak bowiem pociągnąć do odpowiedzialności karnej obywatela
innego kraju za to, co w jego kraju przestępstwem nie jest – to jeszcze nielogiczna,
a pozwala osiągnąć tyle, że sprowadzamy na siebie kolejne kłopoty.

Kiedyś malowałam pędzlem, teraz słowem, nigdy nie byłam w tym dobra, tak jak w okazywaniu uczuć. Jednak dobry jest każdy sposób żeby je z siebie wyrzucić. Zanim cię uduszą.

20 komentarzy

  1. ~Bania Luki · 30 stycznia 2018 Odpowiedz

    dyplomatołki!

  2. ~kobieta-nie-typowa · 31 stycznia 2018 Odpowiedz

    Nie inaczej! Nawet jeśli człowiek bardzo by się starał napisać o tych ludziach coś dobrego – nie da się! Chyba tylko tyle, że czasem sypiają i wówczas nie szkodzą…

  3. ~Phoenix(L)k · 1 lutego 2018 Odpowiedz

    dziwny zbieg okoliczności… w Stanach głosowanie, czy żądać od Polski 65 mld dolców odszkodowania… i nagle Izrael żąda zmiany przepisów uchwalanych w Polsce… przepisów, o których wiedział od 2 lat i w których już wywalczył zmiany… Moim zdaniem – powinniśmy ustąpić… Potem ustąpić steinbach – w końcu też biedna pokrzywdzona… potem ustąpić ruskim i w każdym mieście postawić pomniki wdzięczności Stalinowi… potem ustąpić upaińcom w sprawie bandery…

    Jest jedno rozwiązanie – szkoda, że żaden rząd do tej pory na to nie wpadł… powiedzieć kongresowi … amerykańskich, że dostaną 10% z tego, co dostaniemy w ramach reparacji od niemców…

    • ~kobieta-nie-typowa · 1 lutego 2018 Odpowiedz

      Gdyby ta ustawa odniosła się tylko do określenia „Polskie obozy śmierci”.
      byłaby może niezbyt skuteczna, ale logiczna i godna poparcia.
      ale ona idzie dalej, a panowie politycy z PIS już określili kto jest do ukarania i czemu ta ustawa ma służyć!
      Naród bez moralności, to taki naród, który nie chce przyjąć na klatę prawdy o sobie. Prawdy, że nie składa się tylko z bohaterów, tylko z ludzi kryształowo uczciwych, tylko z ludzi światłych. Walczmy z tym, co niesprawiedliwe nie zamykając ust prawdzie. Naród żydowski, czy jakikolwiek inny też nie jest bez skazy. Są tacy jak my!
      Więc miejmy odwagę być szczerzy. Odetnijmy się od tego co było złe, ale nie zaprzeczajmy że było! Jeśli ktoś zaczyna zakłamywać historię – niech się nie spodziewa, że inni będą postępować inaczej. Jeśli mamy żądania – spodziewajmy się tego, ze inni również będą je mieć! Słuszne czy nie – ilu zainteresowanych tyle racji.
      Nie czyńmy patriotów z morderców starców i dzieci wśród swoich i potępiajmy wtedy próby gloryfikowania morderców naszego narodu! Bądźmy uczciwi i konsekwentni! Nie zamykajmy ust prawdzie głupią ustawą. Nie ci są wrogami co mówią jak było, ale ci co ukrywają jak było!
      Nie musimy nikomu ustępować! Ludzie kochani! Ile czasu jeszcze wam zajmie zrozumienie, że prawda to zwycięstwo nie ustępstwo! Najtrudniejsze, bo nad samym sobą! O czym wiedział Izrael od dwóch lat? O obecnym brzmieniu ustawy? A w Stanach głosowanie… I Kneset ma chyba większe wpływy niż Polonia w Ameryce… Ale przecież Amerykanie to nasi sojusznicy i przyjaciele… Więc o co się martwić? Pewien złodziejaszek miał taka dewizę, że okraść nieuczciwego, to żadne przestępstwo, a w Polsce wszyscy nieuczciwi…

      • ~Phoenix(L)k · 1 lutego 2018 Odpowiedz

        Fakt – chodzi nie tylko o „polskie obozy śmierci”… sama przyznasz, że pisanie ustawy, w której wymieniono by wszystkie kombinacje („polskie obozy zagłady” są złe, za to „polski holocaust” – a taki zwrot się też pojawia – już jest ok?) zajęłoby sporo czasu… a wyliczanie miałoby taki sam sens, jak zwalczanie dopalaczy – co z tego, że lista zawiera 200 000 albo i więcej specyfików, jak wejdzie dopalacz z czymś, czego w wykazie nie ma…

        Tak – o obecnym brzmieniu ustawy… (https://wiadomosci.wp.pl/zwrot-ws-izraela-tresc-ustawy-o-ipn-znali-od-roku-jest-dowod-6215221928843393a)

        Tak – w Stanach głosowanie, tak – oni tam mają większe wpływy… do tego … jak to szło? Jak przepytali kanadyjskich lub amerykańskich (nie pamiętam w tym momencie) studentów na ten temat? Polacy to naziści, bo obozy były założone przez nazistów i były w Polsce… Jest jakiś błąd w rozumowaniu? Żaden…

        W tym momencie mamy skutki tego, że przez wiele lat pies z kulawą nogą się nie przejmował tym, jak cała sytuacja została przedstawiona… no bo jakże to tak – powiedzieć o Karskim? To przyznać, że Amerykanie i Anglicy mieli w … Jego raporty i prośby o bombardowania linii kolejowych… Mówić o winie Niemców? Przecież Niemcy są obecnie po właściwej stronie żelaznej kurtyny… a naziści to tamci Niemcy… i tak dalej…

        • ~kobieta-nie-typowa · 1 lutego 2018 Odpowiedz

          Niemcy nie mają z tym problemu, możesz mi wierzyć. Nie próbują spychać winy na innych, o co się ich posądza. Tam nikt nikomu nie grozi śmiercią za powiedzenie prawdy, nawet gorzkiej. Polacy jednak jak i Żydzi przez lata tak dobrze się czuli w roli ofiary, że zaprzeczają faktom oczywistym, takim jak istnienie nie tylko prawych Polaków i Polaków bohaterów i Żydów będących nie tylko ofiarami…

          • ~Phoenix(L)k · 1 lutego 2018

            Niemcy nie mają z tym problemu…

            ZDF…

            Nazi matki, nazi ojcowie…

            Steinbach…

            co dalej?

          • kobieta-nie-typowa · 1 lutego 2018

            Mówimy tu o dwóch rożnych rzeczach. Ty o nawiedzonej, która nawet w definicję wypędzonej się nie wpisuje, bo de facto nigdy wypędzona nie była (urodziła się na terenie Polski będącym pod okupacją niemiecką) i garstce oszołomów, ja o oficjalnym stanowisku polskiego rządu, który chce karać ludzi za prawdę o faktach historycznych, które miały miejsce. W dodatku to w Polsce w ostatnim czasie płona swastyki w rocznicę urodzin Hitlera i dopiero kiedy świat zobaczył co się tu u nas wyprawia – pozwoliło to niektórym rozpoznać płonącą swastykę, gest wyciągniętej ręki jako hitlerowskie powitanie i oficjalnie potępić to, co do tej pory umykało przymkniętym oczom. Wiesz jakie byłoby tłumaczenie działalności Hitlera i Stalina, gdyby nie chodziło o Rosję i Niemcy a o Polskę? „Hitler to Austriak żydowskiego pochodzenia, zaś Stalin to Gruzin, a więc to nie dotyczy naszego narodu!”

          • ~Phoenix(L)k · 1 lutego 2018

            urodziny adolfa były w kwietniu… coś długo czekali z emisją…

            Pytanie – jaką skuteczność mają kolejne protesty przeciwko użyciu zwrotu „Polski obóz zagłady”?

            Co do eriki – jest tak samo wypędzoną, jak pewien osioł z izraelskiego parlamentu ma babcię zamordowaną przez Polaków…

            Tak – mamy w swojej historii Jedwabne, mamy Kielce…

            ALE:
            „Art. 55a. 1. Kto publicznie i wbrew faktom przypisuje Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie nazistowskie określone w art. 6 Karty Międzynarodowego Trybunału Wojskowego załączonej do Porozumienia międzynarodowego w przedmiocie ścigania i karania głównych przestępców wojennych Osi Europejskiej, podpisanego w Londynie dnia 8 sierpnia 1945 r. (Dz. U. z 1947 r. poz. 367), lub za inne przestępstwa stanowiące zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości lub zbrodnie wojenne lub w inny sposób rażąco pomniejsza odpowiedzialność rzeczywistych sprawców tych zbrodni, podlega grzywnie lub karze pozbawienia wolności do lat trzech. Wyrok jest podawany do publicznej wiadomości.”.

            Jest tutaj mowa o milczeniu w tych sprawach?

            http://wiadomosci.dziennik.pl/wydarzenia/artykuly/567727,wyimaginowane-strachy-i-iluzoryczna-skutecznosc.html

  4. ~kobieta-nie-typowa · 2 lutego 2018 Odpowiedz

    „Kto publicznie i wbrew faktom przypisuje Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie nazistowskie określone w art. 6 Karty Międzynarodowego Trybunału Wojskowego załączonej do Porozumienia międzynarodowego w przedmiocie ścigania i karania głównych przestępców wojennych Osi Europejskiej, podpisanego w Londynie dnia 8 sierpnia 1945 r. (Dz. U. z 1947 r. poz. 367), lub za inne przestępstwa stanowiące zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości lub zbrodnie wojenne lub w inny sposób rażąco pomniejsza odpowiedzialność rzeczywistych sprawców tych zbrodni, podlega grzywnie lub karze pozbawienia wolności do lat trzech. Wyrok jest podawany do publicznej wiadomości.” Zwróć uwagę na zapis „lub za inne”. Jedwabne, Kielce, A przedtem jeszcze Polacy kapo w obozach zagłady, donosiciele, którzy – często dla zysku, lub przez zemstę – wydawali Niemcom całe rodziny. Czyli ci, którzy o tym mówią będą podlegać karze, czy nie będą? Bo jakoś obecnie nikt z rządu nie powiedział oficjalnie – „To miało miejsce”.
    „…lub w inny sposób rażąco pomniejsza odpowiedzialność rzeczywistych sprawców tych zbrodni…” Czy PIS który rażąco pomniejsza zbrodnie niektórych „wyklętych”, czy raczej „przeklętych” jest gotowy poddać się działaniu tej ustawy?
    Czy wreszcie polityk, który oficjalnie mówi, że ta ustawa to bat na takich jak Olga Tokarczuk – między innymi. Ona mnie swego czasu wkurzyła mocno za stwierdzenie którego użyła wobec nas Polaków, bo było niesprawiedliwe w jednym punkcie. Wrzucało wszystkich do jednego worka. Jednak nie napisała nic, co by było niezgodne z prawdą, a owo stwierdzenie, które mnie osobiście zabolało tak bardzo, powiedziała pod wpływem emocji, kiedy za prawdę wylała się na nią fala hejtu – mało tego! Grożono jej śmiercią!
    „Oznacza to, że samo posłużenie się określeniem w rodzaju „polski obóz śmierci” nie będzie karalne, ponieważ nie jest ono równoznaczne z przypisaniem Polakom sprawstwa konkretnej zbrodni.” Przecież właśnie to określenie czyni najwięcej szkody! W mózgach niezbyt rozgarniętych i obeznanych z historią młodych na całym świecie pozostanie jako „polskie” – czyli Polaków właśnie będą obwiniać.
    Polaków i Żydów – wbrew pozorom – łączy wiele, a na pewno jedno. Jak nikt na całym świecie oba te narody uwielbiają rolę ofiary i za nic w świecie – nawet za cenę prawdy – nie chcą z tego zrezygnować!

    • ~Phoenix(L)k · 5 lutego 2018 Odpowiedz

      Czy można NARODOWI polskiemu przypisać zbrodnie w Jedwabnem, albo wydarzenia w Kielcach? Czy też były to zbrodnie śmieci w ludzkim ciele?

      Czy można WSZYSTKIM muzułmanom przypisać zamach w Berlinie? WSZYSTKIM Amerykanom dowolną strzelaninę?

      Właśnie…

      • kobieta-nie-typowa · 5 lutego 2018 Odpowiedz

        Przypisać? Nie! Ale zaprzeczyć, że miały miejsce, czy zabronić o tym mówić – tym bardziej nie można. Ani powiedzieć z ręką na sercu, że to wina narodu niemieckiego. Że denuncjacje Żydów i Osób które im pomagały, czyli rodaków tez miały miejsce. Tak jak współpraca Żydów (też nie całego narodu) z sowietami na ziemiach wschodnich po 17 września… I nie możemy zaprzeczyć że to byli jednak synowie naszego narodu.

        • ~Phoenix(L)k · 6 lutego 2018 Odpowiedz

          właśnie na tym cały dowcip polega – nie ma w ustawie mowy o JEDNOSTKACH, tylko o zbrodniach popełnianych przez II RZESZĘ…

        • ~Phoenix(L)k · 6 lutego 2018 Odpowiedz

          właśnie na tym cały dowcip polega – nie ma w ustawie mowy o JEDNOSTKACH, tylko o zbrodniach popełnianych przez III RZESZĘ…

          • ~Phoenix(L)k · 6 lutego 2018

            ech… wstawiło się dwa razy… a chciałem tylko się poprawić z numeracją…

  5. ~Matylda · 3 lutego 2018 Odpowiedz

    Z mojego punktu widzenia, sprawa obozów zagłady została niepotrzebnie rozdmuchana. Ci, którzy używali określenia zabronionego nową ustawą zapewne mieli na myśli, że obozy znajdowały się na terytorium Polski, a nie, że były pod kuratelą Polaków.
    Na kartach historii Polski zapisało się „kilka” niechlubnych spraw, ale Polska nie jest pod tym względem wyjątkiem. Poza tym, pora skończyć rozliczać przeszłość, a zając się teraźniejszością i przyszłością, np. w kwestii takiej jak obronność kraju na wypadek napaści obcych wojsk. Bo na sojuszników nie ma co liczyć, jak pokazała historia II w.św. oraz ostatnie wypowiedzi kongresmenów zza wielkiej wody.

    • kobieta-nie-typowa · 3 lutego 2018 Odpowiedz

      Zupełnie jakby nie było innych poważnych problemów. Historie trzeba znać, ale ileż można wracać i grzebać się w przeszłości zamiast iść do przodu!Tym bardziej, że nie ma na tym świecie narodów idealnych i my też mamy swoje ciemne strony. Może już czas przestać się wiecznie kompromitować, wziąć na klatę swoje winy i ruszyć do przodu z czystą kartą? Dobrze by było aby wszystkie strony konfliktu tak postąpiły.

    • ~Phoenix(L)k · 5 lutego 2018 Odpowiedz

      terytorium Polski… Ktoś powie o amerykańskim zamachu na WTC? Japońskim ataku atomowym na Hiroshimę i Nagasaki?

      • kobieta-nie-typowa · 5 lutego 2018 Odpowiedz

        „Faszystowskie, czy niemieckie obozy zagłady na terytorium Polski będącej pod okupacją”. Tak to powinno brzmieć i kto ze względu na terytorium nazywa je polskimi – popełnia zbrodnię zakłamywania historii. Tak samo jak ci, którzy twierdzą, że Jedwabne to nie Polacy itp… Tylko że z tym trzeba walczyć ostro na drodze dyplomacji, a nie nowelizacji ustaw, które są nieskuteczne, sam wiesz dlaczego. Na tej samej zasadzie, tę samą zbrodnię popełnia każdy, kto mówi, że Katyń to dzieło Niemców – a więc i nasz pan premier, w pierwszej wersji swego poprawionego już wystąpienia. Gdyby jednak cała masa polityków-idiotów nie wypowiadała się publicznie w kwestii tej nowelizacji – mam na myśli stwierdzenie, że dzięki temu można będzie zamknąć usta np. Oldze Tokarczuk, czy wsadzić do więzienia każdego który powie, napisze, czy nakręci film ukazujący niechlubne dla naszego narodu fakty historyczne – nawet bym się nie czepiała. Jak można walczyć z zakłamywaniem historii poprzez zakłamywanie historii?

        • ~Phoenix(L)k · 6 lutego 2018 Odpowiedz

          który polityk tak zinterpretował tę ustawę (chodzi o kwestię Olgi Tokarczuk)? Czy stwierdzenie to nie zostało użyte właśnie w celu nastawienia ludzi przeciwko tej ustawie? Innego powodu takiego sformułowania nie widzę

          Tak – powinno się używać prawidłowej nazwy… Jeden z polityków obecnej opozycji powiedział, że za ich rządów miało miejsce prawie TYSIĄC interwencji w związku z użyciem nieprawidłowej nazwy… trochę dużo, no nie? Interwencja co 3 dni (8 lat rządów, 1000 interwencji… to daje 125 rocznie…) … gdyby to było raz – ok, pomyłka, 10? Też można przyjąć… Pisanie co 3 dni, że – dla przykładu – Auschwitz znajdowało się na terenie, który w czasie wojny należał do III Rzeszy (niespodzianka, no nie? Oświęcim został wcielony do III Rzeszy dekretem Hitlera z 8 października 1939 r.- wikipedia), to jednak trochę za często

Odpowiedz na „~Bania LukiAnuluj komentarz