Żarcie, moda i… dupa Maryni.

Kiedyś, dawno temu za górami za lasami…
Wcale nie tak dawno i nie za górami, ale na głównej Onetu,
w kategorii „blogi” można było znaleźć całkiem fajne teksty
do poczytania. Nie zawsze i nie wszystkie, ale często bywało
że się na perełki prawdziwe trafiło.
Było – minęło…

Teraz tylko: wielkie żarcie, czyli książka kucharska, co jest
modne, albo inaczej: co blogerki modowe chcą, aby za modne
uważano, ewentualnie coś tam o „dupie Maryni”, ale żadnych
tekstów poważnych, żadnych kontrowersyjnych tematów, zupełnie
jakby Onet bał się poważnych spraw.

Wiedziona ciekawością zajrzałam, na niektóre całkiem fajne i
zawsze ciekawe blogi, gdzie zawsze można było znaleźć coś
fajnego, a które często gościły na głównej Onetu.
„Złote okno” i równolegle prowadzony przez tę samą autorkę
„Blog babci Zuzanny” – milczy od lutego.
Drugi świetny blog „Niecodzienne notatki” Chomikowej – milczy od
lutego…
Na blogi osób piszących głównie o swoich chorobach już nie wchodzę.
Za bardzo dołujące, mam dosyć na co dzień swoich z tym związanych
problemów i nie chcę ani czytać, ani myśleć o chorobach.
Zwłaszcza, że próba podniesienia sobie samopoczucia tekstem: Inni
mają gorzej – nie działa wcale dobrze na samopoczucie!

Czasem znajdę jakiś blog gdzie warto zaglądać – nie powiem, ale
nie dzięki Onetowi, a dzięki przypadkowi raczej.

Kiedyś malowałam pędzlem, teraz słowem, nigdy nie byłam w tym dobra, tak jak w okazywaniu uczuć. Jednak dobry jest każdy sposób żeby je z siebie wyrzucić. Zanim cię uduszą.

15 komentarzy

  1. ~Matylda · 4 września 2017 Odpowiedz

    Ostro pojechałaś, ale to właśnie, że nie owijasz w bawełnę sprawia, że jestem czytelniczką Twojego bloga.

    Pieprzenie o głupotach i bez sensu ma dwa oblicza. Jedno, to ocena własna, a druga czytelnika. To co dla piszącego stanowi sens jego życia, dla czytelnika może być paplaniną, na którą szkoda czasu. Na szczęście czytelnik nic nie musi.

    Onet, nie jest jedynym portalem, który nie lansuje blogów, według ich wartości. Zresztą jak to zrobić; za każdą oceną stoi przede wszystkim subiektywizm. Jednak daje blogerom możliwość zaprezentowania swojej „twórczości” szerszej publiczności udostępniając świeżutkie teksty na stronie

    https://www.blog.pl/katalog

    podzielone tematycznie, czego nie czynią inne portale, których z nazwy nie chcę wymieniać.

    • ~kobieta-nie-typowa · 4 września 2017 Odpowiedz

      Nie chciałabym być źle zrozumiana. Autor bloga ma prawo do pisania o „dupie Maryni” – sama tez czasem piszę – i to nie podlega ocenie. Jak zauważyłaś, czytelnik nic nie musi. Wkurza mnie Onet, bo zrezygnował z promowania jakichkolwiek tekstów innych niż książka kucharska – jak ja to nazywam, lans blogerek modowych, i czasem właśnie tekstów o „dupie Maryni” :) Te zaś niekiedy są wybrane spośród innych ciekawych tekstów jakiegoś bloga, ale trafiając na tekst, ważny jedynie dla autora a dla większości zupełnie nieciekawy, czytelnik „odpuszcza” sobie wizytę i chęć poznania całości.

      • ~Matylda · 4 września 2017 Odpowiedz

        Rozumiem, że chodzi właśnie o to, ale jak zwykle trochę się rozgadałam. Obiecuję poprawę.

        • ~kobieta-nie-typowa · 4 września 2017 Odpowiedz

          Lubię ludzi którzy mają coś do powiedzenia i mają swoje zdanie, więc nie widzę potrzeby aby to zmieniać :)

  2. ~Jo-An · 4 września 2017 Odpowiedz

    Coś w tym jest!!! Co jakiś czas – a ostatnio wczoraj – sprawdzałam blogi „polecane” przez redakcję, ale jak zauważyłas – od roku jeśli nie dłużej – wiszą te same tytuły..może redakcja spi, może za mało poleceń? A może po prostu świat zmierza w kierunku oglupienia człowieka do reszty?

    • ~kobieta-nie-typowa · 4 września 2017 Odpowiedz

      Dłużej niż od roku. Niegdyś wraz z poranną kawą, serwowałam sobie przegląd „polecanych” i zawsze znalazłam coś ciekawego. I nagle stało się tak, że czasem przez dwa tygodnie „wisiały” te same teksty, później zaś zmieniały się kolejne przepisy kulinarne i to była jedyna zmiana…
      A przecież jest katalog blogów – jak zauważyła Matylda – i tam łatwo odszukać blog tematyczny, jeśli nas interesuje. Znacznie łatwiej niż blogi na tematy różne.

  3. ~Bania Luki · 4 września 2017 Odpowiedz

    gdybym była zwolenniczką teorii spiskowych…. ;)

    a poważniej – to nie był proces – jakby ktoś odciął nożem…

  4. ~Paweł · 4 września 2017 Odpowiedz

    Myślę, że to nie przypadek, a blogosfera, ta o której piszesz, najlepszy czas ma już za sobą.
    Wraz z rozwojem Internetu rozwija się coś, co na swój użytek nazywam kulturą memowo- obrazkową. Na Youtube, Demotywatorach tłumy, na Facebooku wpisy dowolnych rozmiarów, Trump kocha Twittera… a wszystko to zgrabnie zestrojone z naszymi nieodłącznymi smartfonami.
    Przyszło nowe.:)

    • ~kobieta-nie-typowa · 4 września 2017 Odpowiedz

      Wszystko się zmienia, a ja chyba nie na wszystkie te zmiany jestem gotowa…
      Cóż… pozostaje się przystosować i zmienić przyzwyczajenia :)

  5. ~Laura · 5 września 2017 Odpowiedz

    Witam Cię bardzo serdecznie, Kobieto :)
    Wywołałaś mnie do tablicy, więc trzeba coś napisać :) Masz rację. Blogosfera w takiej formie, jaką lubiłyśmy, już chyba nie istnieje. Albo jest, ale bez pomocy Onetu zamiera. Szkoda, bo umieszczenie posta na pierwszej stronie Onetu bardzo motywowało do pisania. Wielu znanych mi blogerów już nie pisze bloga. Ja też. Myślę, że przyczyn jest parę. Brak motywacji, ale też chęć pójścia dalej. Wiem, że niektórzy piszą już coś większego, dlatego odchodzą od pisania bloga. U mnie też przyczyn jest parę. Ale to już na priv, w wolnej chwili. Ale pamiętam, pamiętam :) I przepraszam za milczenie. Pozdrawiam :)

    • ~kobieta-nie-typowa · 5 września 2017 Odpowiedz

      Niemniej szkoda i smutno, ale coś się musi skończyć, żeby dać początek nowemu, taka już kolej rzeczy… Ważne, że u Ciebie wszystko w porządku :) Pozdrawiam serdecznie.

  6. ~Phoenix(L)k · 5 września 2017 Odpowiedz

    Chomikowa nie milczy, tylko się przeprowadziła – http://niecodzienne-notatki.pl/

    Wśród komentujących możesz znaleźć znajomego nicka… ;)

    Tak – to właśnie dzięki onetowi znalazłem zarówno Twój, jak i Jej blog;)

  7. ~kobieta-nie-typowa · 5 września 2017 Odpowiedz

    To mnie pocieszyłeś :) Dzięki za namiary na Chomikową.

  8. ~Jo-an · 7 września 2017 Odpowiedz

    Kiedyś pisałam innego bloga. Kilka lat temu. Byłam wtedy bardzo zbuntowana, przezywalam trudny okres. I tak jak Paweł wspomniał – wtedy w blogosferze były o wiele lepiej…

Zostaw odpowiedź