Jak Cię widzą…

Urząd Miasta w Kielcach wystawił na terenie miasta
trzydzieści misek z wodą dla psów.
Znikły niemal wszystkie.
Czy jest w tym kraju (i nie tylko) coś czego ludzie
nie ukradną?
Specjalnie napisałam ludzie nie Polacy, bo wiadomo,
że nie wszyscy Polacy to złodzieje, chociaż tak nas
niestety postrzegają w Europie, jako pijaków i złodziei.
Wiem, że to stereotypowe myślenie i wrzucanie wszystkich
do jednego worka, ale – sami robimy dokładnie to samo.

Za tak zwanej „komuny” było coś takiego jak mienie
wspólne – społeczne, a zatem niczyje. A skoro niczyje,
to można zabrać. I tak ginęły z budowy materiały, z
PGR pasze i plony, z baz transportowych paliwo i co tam
jeszcze dało się wtedy wynieść. A dało się wiele.
Nawet tusze wieprzowe z rzeźni niektórzy potrafili wynieść.
Toteż pewno przekonanie iż co wspólne to niczyje tkwi
jeszcze w tym narodzie, a przynajmniej w niektórych jego
przedstawicielach.

Jak to jest ze stereotypami, i jak nas postrzegają sąsiedzi?
Ostatnio byłam świadkiem dyskusji między Polakiem a Niemcem,
na temat skutków przyjmowania uchodźców, oraz imigrantów z
całego świata.
Niemiec też raczej zwolennikiem tej polityki nie był, jednak
Polak się nieco zagalopował. Nikt nie lubi jak go traktują
jak idiotę i pouczają z wyższością.

„Na co wam to było?
Kiedyś domu nie musiałeś zamykać na klucz, rower mogłeś
postawić gdziekolwiek i tam go zastałeś, samochód z
kluczykami w stacyjce nawet, a teraz?”
„No tak – odpowiedział Niemiec – ale ja jednak zaznaczę,
że to się zaczęło wraz z imigracją Polaków…”

Kiedyś malowałam pędzlem, teraz słowem, nigdy nie byłam w tym dobra, tak jak w okazywaniu uczuć. Jednak dobry jest każdy sposób żeby je z siebie wyrzucić. Zanim cię uduszą.

13 komentarzy

  1. ~Paweł · 15 sierpnia 2017 Odpowiedz

    Powód do dumy to nie jest…
    Na pewno wśród przyczyn jest, jak sama wskazujesz, mentalność rodem z komuny. Picie – wiadomo. A zabieranie „niczyjego” to dla niektórych zaradność…

    • ~kobieta-nie-typowa · 15 sierpnia 2017 Odpowiedz

      Powód do dumy to nie jest. Nawet jeśli są to stereotypy, krzywdzące wielu uczciwych Polaków. Może jeśli przestaniemy się wywyższać, postrzegać jako naród wyjątkowy, jeśli przestaniemy niesprawiedliwie oceniać – nie będziemy oceniani?

  2. ~Matylda · 15 sierpnia 2017 Odpowiedz

    Ani mnie ziębi, ani mnie grzeje jak Polaków widzi ten, czy ów Niemiec.

    Co do kradzieży misek – czy to mentalność rodem z komuny? Może po prostu to sprawa genów?
    A tak w ogóle, to każdy właściciel psa powinien nosić ze sobą wodę dla swego pupila. Zakładam, że po mieście Kielce nie biegają bezpańskie psy.

    • ~kobieta-nie-typowa · 15 sierpnia 2017 Odpowiedz

      Nie wiem na ile Niemców rusza to jak ich widzą Polacy, podejrzewam, że też nie bardzo. Jednak powiedzenie „Jedź na wakacje do Polski. Twój samochód już tam jest” – jednak z powietrza się nie wzięło. Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą. Jak się komuś mówi rzeczy, które niekoniecznie chce usłyszeć, trzeba się z tym liczyć, że będzie riposta. Wolę wierzyć, że to pozostałość z komuny, nie geny, bo to dość powszechny był zwyczaj – traktowanie wspólnego jak swoje. Co do noszenia wody dla pupili – noszę, tyle że nie w misce, bo to raczej niemożliwe. Mój pies umie pić z butelki, nie wszystkie psy potrafią. Jednak jeśli ktoś coś postawi w jakimś celu, czy nawet bez celu – stać powinno! Inaczej nie pozbędziemy się niechcianych, przykrych porównań.

      • ~Matylda · 16 sierpnia 2017 Odpowiedz

        Bez dwóch zdań, stać powinno. Co do kradzieży jako takiej, dotyczy ludzi różnych nacji i nie tylko dóbr materialnych. Np. na całym świecie dochodzi do kradzieży twórczości intelektualnej.

        Tak przy okazji, bardzo mnie drażni i boli, że my Polacy mamy tendencję do przyklaskiwania zarzutom stawianym naszej nacji przez obcych. Że nie czujemy się jednością jako naród, o którego honor powinniśmy walczyć, nawet jeśli przedstawia się nam twarde dowody. Tak np. czynią Cyganie, poprawnie nazywani Romami.

        • ~kobieta-nie-typowa · 17 sierpnia 2017 Odpowiedz

          Stereotypy. Ulegamy im, sami je tworzymy, a prawda jest taka, że nie ma czegoś takiego jak narodowe skłonności do takich czy innych zachowań. Gdyby przyjąć, że jest coś podobnego – niektóre narody (w tym Niemców) należałoby unicestwić już dawno, dla bezpieczeństwa innych. Tymczasem ludzie bez względu na narodowość dzielą się zwyczajnie – na mądrych i głupich. Tym pierwszym też się zdarza popełnić głupotę, drugim zaś – coś mądrego :) Kiedy byłam smarkulą, której czasem się zdarzało najpierw zrobić potem myśleć, wykonałam w kierunku pewnej grupy gest, uchodzący w ich kraju za obraźliwy. Moja matka powiedziała mi wtedy: Wiesz, że teraz wielu z nich, będzie wszystkich Polaków oceniać przez pryzmat twojej głupoty? Od tego czasu zawsze staram się by swoim zachowaniem nie przynosić rodakom wstydu. I tego bym chciała od innych.

  3. ~Phoenix(L)k · 16 sierpnia 2017 Odpowiedz

    Się muszę lekko pochwalić… ;)

    Parę lat temu przeprowadzono w kilku miastach na całym świecie eksperyment… w różnych punktach różnych miast pozostawiono nowe ówcześnie telefony komórkowe…

    Na 27 zostawionych w Warszawie aparatów… 24 trafiły na policję jako znalezione zguby…

    podejrzewam, że miski zginęły z jednego powodu – komuś brakowało złotówki… a skup złomu nie pyta, skąd taka miska…

    • ~kobieta-nie-typowa · 17 sierpnia 2017 Odpowiedz

      W większości tak bywa, nie tylko z telefonami. W większości… Choć bywa i tak, jak w ubiegłym miesiącu nad morzem, gdzie zgubiony telefon po pięciu minutach już był „głuchy”. Tym bardziej niepojęte, że nikomu raczej nie posłuży, a każdy chętnie wynagrodzi znalazcę – choćby z uwagi na kontakty…

  4. Mal. · 17 sierpnia 2017 Odpowiedz

    W głowie mi się to nie mieści, że ludzie są w stanie nawet głupie miski dla psa ukraść..

    • ~kobieta-nie-typowa · 17 sierpnia 2017 Odpowiedz

      Podejrzewam, że z tymi miskami było tak jak napisał Phoenix (wyżej), bo raczej nie wierzę aby to właściciele czworonogów. Niemniej jednak głupio trochę, że takie rzeczy maja miejsce.

  5. ~Bania Luki · 19 sierpnia 2017 Odpowiedz

    czy ja dobrze widzę? Książ? :D

    stereotypy zawsze są krzywym zwierciadłem. Tyle, że wyposażyła nas w nie natura – żebyśmy zdążyli uciec przed zjedzeniem ;)

    • ~kobieta-nie-typowa · 19 sierpnia 2017 Odpowiedz

      Czy ja dobrze widzę? Bania luknęła? Jasne że Książ i wspaniałe wspomnienia z pobytu w miłym towarzystwie :) Może jeszcze kiedyś powtórzymy?

  6. ~Bania Luki · 19 sierpnia 2017 Odpowiedz

    Bania luka :D

    jestem za powtórką :D

Zostaw odpowiedź