Po jaką cholerę?

Po co było się spinać i obalać komunę, która tak naprawdę
w Polsce komuną z prawdziwego zdarzenia nie była?
Czy po to, by teraz bezmyślni głupcy i nieudacznicy,
mający życie na kolanach w genach zapisane, synowie i córy
parobków, krzyczeli: Za mordę ich krótko, albo won z kraju!
Czy po to, by głupi dyktował mądremu jak ma żyć, myśleć,
wierzyć, leczyć się i na co pieniądze swoje ma wydawać?
Kogo szanować, a kogo opluwać?

Otóż tak naprawdę wszelkie zasady, systemy i ustroje są bez
sensu, bo niszczą wolność człowieka, ograniczają jego swobody
i narzucają sposób życia, nie zawsze dla ogółu korzystny,
a już na pewno niekorzystny dla jednostki.
Z drugiej strony wiem, że człowiek – jak nikt inny w
przyrodzie potrzebuje bata, bo nie dostosuje się do prawa
natury, nie kieruje się zasadami logiki i pozostawiony sam
sobie, li tylko z kodeksem etycznym, będzie ten kodeks miał
w dopie i będzie kręcił lody z myślą o sobie, w swoim wąsko
pojętym interesie. Kosztem pozostałych.
Tak już ma od zarania dziejów, przedstawiciel gatunku
chlubiącego się tym, że ze wszystkich gatunków na ziemi jest
najmądrzejszy. Tak ma przynajmniej polowa tej plagi zwanej
człowiekiem – istotą myślącą, iż myśli tylko o tym jak zdobyć
władzę i skłonić resztę do pracy na korzyść swoją i sobie
podobnych. Uczynić z nich narzędzia do zaspakajania własnych,
egoistycznych potrzeb.

Dlatego dziwić nie powinno nikogo, że po władzę sięga się z
użyciem wszelkich niemoralnych środków, takich jak: kłamstwo,
populizm, manipulacja i nierzadko przestępstwo.

Kiedyś malowałam pędzlem, teraz słowem, nigdy nie byłam w tym dobra, tak jak w okazywaniu uczuć. Jednak dobry jest każdy sposób żeby je z siebie wyrzucić. Zanim cię uduszą.

1 komentarz

  1. ~Phoenix(L)k · 28 czerwca 2017 Odpowiedz

    niestety – masz rację

Zostaw odpowiedź