Duma – czy jest uzasadniona, jeśli powodów brak?

Miało być długo, bo i spraw budzących mój sprzeciw
zebrało się co niemiara.
Jednak będzie krótko, bo trudno odnieść się do wszystkiego,
gdy tematy różne.

Jak to się dzieje, że najwięcej dumy i patriotyzmu,
zresztą fałszywie pojętego, prezentują osoby
które – jeśliby je odrzeć z tego co tę dumę powoduje,
a więc dokonania minione wybitnych Polaków – mogłyby jedynie
prezentować dumę z faktu iż udało im się zejść z drzewa.
Żadnych bowiem osiągnięć własnych na koncie nie mają,
które by ową dumę uzasadniać mogły.
Ot uczepiło się gawno okrętu i krzyczy – płyniemy!

10 komentarzy do “Duma – czy jest uzasadniona, jeśli powodów brak?

  1. Ktoś powiedział, że (w skrócie moim) największym „patriotą” jest ten, któremu nie stało człowieczeństwa…

  2. hmm… ciekawe pytanie…

    Obawiam się, że odpowiedź jest prosta – wynika z chęci zakrzyczenia możliwości spytania o osobiste dokonania…

    Właściwie, to ciekawie byłoby spytać oenerowców, jakie ICH OSOBISTE działanie wpłynęło na wzrost siły Polski (pod pojęciem siła rozumiem wszystko – ekonomia, nauka – ogólnie wszystko, co wpływa na postrzeganie Polski)…

    Zwłaszcza ciekawi mnie odpowiedź na jedno pytanie…

    Sytuacja hipotetyczna – ktoś bliski zapytanej osoby trafia do szpitala i konieczna jest natychmiastowa operacja… Czy pytany woli, by taki zabieg przeprowadził polski lekarz dzień po Andrzejkach, czy czarnoskóry, ale abstynent?

    Sam wolę patrzeć na „użyteczność” – i podam to na przykładzie, który jest mi bliski…

    Co było jednym z warunków koniecznych do tego, by Legia zagrała w LM i się tam w miarę pokazała? Ściągnięcie Belga ghanijskiego pochodzenia – Vadisa Odjidji Ofoe… Inny kolor skóry? jasne… Ale to dzięki niemu Legia jest silniejsza…

    Oto mi chodzi – ważniejsze jest dla mnie to, co dana osoba może zrobić na rzecz mojego środowiska (mojego klubu, mojej dzielnicy, mojego miasta, mojego kraju – kolejność od najmniejszego do największego), niż to, czy jest mniej czy bardziej „opalony”

    A szczytem głupoty jest pójście po antyimigranckiej demonstracji na kebaba…

    • to poważny problem – według niektórych najlepiej by było, jakby nie było żadnego kraju – tylko UE… i z tego powodu każdy przejaw patriotyzmu to dla nich faszyzm (słynny wpis, że przeciwnicy manify wykrzykiwali między innymi hasło „Bóg Honor Ojczyzna” w „Brunatnej księdze 2011-12″ autorstwa nigdy więcej – organizacji znanej między innymi z tego, że tytuł antyfaszysty roku przyznała Simonowi Molowi – gościowi, który zaraził HIV-em co najmniej 16 dziewczyn, gdyż – zgodnie z afrykańskimi wierzeniami – seks z dziewicą leczy… lub z akcji przed euro 2012, kiedy to chcieli zamalować w Gdańsku rasistowskie napisy… nie znaleźli ich, to sami pomazali mury, by potem w blasku fleszy to zamalować…)

      Albo taka perełka…

      http://www.fronda.pl/site_media/media/uploads/article/metro_agora_nazisci_twitterpawelozdoba.jpg

      Wniosek – każdy, kto przeciwko imigrantom, to nazista…

      • To nie dotyczy tylko imigrantów… Choć rozumiem, skąd Ci się to wzięło- to top temat ostatnio w Polsce…

        Przecież w polskim tramwaju pobito Polaka, profesora nauczającego języka niemieckiego. A zrobiono to dlatego, że rozmawiał z kimś po niemiecku. A to tylko jeden przykład problemu, który ma dużo więcej „za uszami”.

        • śmiało można byłoby podać inne przykłady…

          Szczerze? Czasem jest mi wstyd za takie zachowania – niewiele mnie obchodzi język, w jakim ktoś gada (pod warunkiem, że nie będzie to arabski i nie będzie żadnego religijnego okrzyku – w takiej sytuacji bym jednak reagował. Ale – mimo faktu, iż coraz więcej osób jest u nas w burkach – jakoś obecnie się jeszcze nie boję… Jest to spowodowane wypowiedzią, jaką czytałem w zeszłym bodajże roku… że ISIS nie zaryzykuje zamachów w „Państwami Księgi” (jeśli dobrze kojarzę zwrot), czyli z Rosją i Polską… bo wiedzą, że Polacy są zdolni rozp… własną stolicę, byleby tylko dorwać wroga… tak – mówię o Powstaniu Warszawskim i corocznych obchodach…)

  3. Ksenofobia, to problem znacznie szerszy. Nie dotyczy tylko imigrantów. Słyszałeś zapewne nie raz wypowiedzi pseudo polityków i zwolenników jedynie słusznej idei, pod tytułem „Wynocha z kraju!” „Deportacja myślących inaczej”, „leczenie homoseksualistów” itp…
    To sprawia, że nie trzeba być imigrantem, by poczuć się jak oni.
    Takie oto zachowania też są wymownym przykładem:
    - Bulwersujący incydent na Monciaku w Sopocie. W niedzielę rano wchodzącą do kościoła św. Jerzego kobietę z dzieckiem na rękach zaczepił 59-latek. – Mężczyzna nie chciał jej wpuścić do środka, bo jej córeczka ma inny kolor skóry. Kobieta bała się o dziecko i nie chciała prowokować mężczyzny, dlatego wezwała policję – poinformowała Karina Kamińska z sopockiej policji. 59-latek nawet w trakcie rozmowy z funkcjonariuszami nie krył swoich poglądów. Przez cały czas wskazywał na dziecko i powtarzał, że nie ma ono prawa wejścia do kościoła. Świadkowie tego zdarzenia byli oburzeni. Na nic się nie zgadzał 59-latek odmówił podania swoich danych. Nie chciał też pokazać dowodu osobistego. – Ponadto mężczyzna nie wykonywał poleceń policjantów, odmówił podejścia do radiowozu. Pomimo wielokrotnych wezwań, mężczyzna nie reagował, a w trakcie interwencji próbował uciec – dodała Kamińska. Dlatego policjanci użyli wobec niego siły. Na komisariacie ustalili, że 59-latek był trzeźwy. To mieszkaniec województwa łódzkiego. Usłyszał zarzut znieważenia publicznego dziecka. – Grozi mu za to nawet do 3 lat wiezienia. Podejrzany został doprowadzony do prokuratury. Skierowaliśmy również wniosek o dozór i zakaz zbliżania się do pokrzywdzonej – dodaje Kamińska (http://www.tvn24.pl) Powiesz, że TVN 24 to nie są wiarygodne media. Owszem nie są. Podobnie jak inne. tylko, że w TVP nie usłyszysz o takim incydencie, a jeśli nawet, to w kontekście usprawiedliwienia podobnych zachowań. Problem uchodźców to już zupełnie inny problem, bo najpierw trzeba by zdecydowanie określić kto jest uchodźcą, a kto imigrantem ekonomicznym i choć nie mam nic przeciw jednym czy drugim, pod warunkiem, że ci drudzy zechcą sami zapracować na realizację marzeń o lepszym życiu, jednak wydarzenia w takim np. Calais są faktem i nikt nie może powiedzieć, że to pokojowo nastawieni uchodźcy, szukający bezpiecznego schronienia. Rozumiem więc ludzki strach i wcale nie uważam, żeby nasza kultura potrzebowała na gwałt wzbogacenia. Jednak pomoc jest niezbędna, to ludzka powinność. Tylko trzeba wiedzieć komu pomagamy i w czym. Nie należy z góry zakładać, że będą dla nas zagrożeniem, nie należy też zachowywać się jak nasi sąsiedzi – czyli kłaść zasłonę milczenia na to, że goście nie zachowują się z należnym dla gospodarza szacunkiem – a kiedy do takich incydentów dochodzi, karać z największą surowością i deportować. Jednak nie należy zakładać, że ktoś jest złodziejem, dopóki nic nie ukradnie.
    Sprawa z naszego podwórka – ochrona policji licząca chyba więcej ludzi niż cała manifestacja – bo to manifestacja, a nie czczenie pamięci i modlitwa – szarpanie przeciwników tej szopki i stawianie im zarzutów, a z drugiej strony atak i naruszenie nietykalności cielesnej uczestniczących w pokojowej manifestacji i całkowity brak policji, a ze strony prawicowych polityków reakcje usprawiedliwiające napastników, lub zero reakcji. To jest właśnie faszyzm w czystej postaci. Umówmy się, że interweniujemy w każdym wypadku, albo nie interweniujemy w żadnym.

    • krótko, zwięźle i na temat – to co zrobił ten facet to czyste skur*ysyństwo … tak samo jak i zdarzenie w Radomiu – jestem przeciwnikiem wszelkich rozwiązań siłowych

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>