Podsłuchane…

Podsłuchiwanie w tym kraju to już norma. Weszło do standardów życia politycznego i nikogo już nie oburza, prócz może garstki nieprzystosowanych, ideowo skażonych dewiantów, maniakalnie dążących do wysokich standardów moralnych. Afera podsłuchowa narobiła sporo zamieszania, choć realnie nic nowego nie wniosła. Uświadomiła tylko nieuświadomionych, nie przekonała przekonanych, dała obecnej władzy szansę na zwycięstwo. Bo za…
Czytaj dalej

Po jaką cholerę?

Po co było się spinać i obalać komunę, która tak naprawdę w Polsce komuną z prawdziwego zdarzenia nie była? Czy po to, by teraz bezmyślni głupcy i nieudacznicy, mający życie na kolanach w genach zapisane, synowie i córy parobków, krzyczeli: Za mordę ich krótko, albo won z kraju! Czy po to, by głupi dyktował mądremu…
Czytaj dalej

Duma – czy jest uzasadniona, jeśli powodów brak?

Miało być długo, bo i spraw budzących mój sprzeciw zebrało się co niemiara. Jednak będzie krótko, bo trudno odnieść się do wszystkiego, gdy tematy różne. Jak to się dzieje, że najwięcej dumy i patriotyzmu, zresztą fałszywie pojętego, prezentują osoby które – jeśliby je odrzeć z tego co tę dumę powoduje, a więc dokonania minione wybitnych…
Czytaj dalej

Z czym mi się kojarzy „modlitwa” z Krakowskiego Przedmieścia.

Wyobraźmy sobie, że rodziny ofiar każdej katastrofy, ich znajomi i znajomi znajomych, oraz każdy kto stracił kogoś bliskiego, co miesiąc będzie urządzał szopkę w wybranym przez siebie miejscu… I tak do usranej śmierci… Dlaczego nie? Czy pamięć dziewięćdziesięciu sześciu ofiar jest ważniejsza, niż pamięć pięciu, czy choćby jednej ofiary? Że tu chodzi o to, kim…
Czytaj dalej

Chroń mnie Panie przed taką ochroną.

Pamiętacie Wielką Rewolucję Francuską? Pamiętacie z lekcji historii jak do niej doszło? Kryzys, monarchia absolutna, feudalny system społeczno-polityczny, ucisk fiskalny, duchowieństwo jako najbardziej uprzywilejowany stan, jedna dziesiąta ziem uprawnych w rękach kleru, opływający w dostatki dwór i prosty lud, mający na to wszystko zapracować. Sytuacja aż się prosi o jakiegoś Napoleona. I ten Napoleon się…
Czytaj dalej