Nie dla wszystkich będzie wiosna…

Pożegnaliśmy Mateusza godnie. Tysiącami kwiatów, głównie białych,
głównie róż… Co ciekawe, nie była to eskalacja nienawiści, a
wręcz przeciwnie, sądząc po nastrojach i ilości osób żegnających.
Gdyby udało się zebrać równie liczną grupę na Krakowskim Przedmieściu,
dziesiątego dnia każdego miesiąca – „Naczelnik” byłby szczęśliwy.

Mam nadzieję, że w kolejce do Hadesu będę następna, bo za żadne skarby
tego świata, nie chciałabym przeżywać czegoś podobnego raz jeszcze.
Wygląda na to, że najłatwiejsza do zaakceptowania śmierć, to nasza własna.
Wszyscy kiedyś odchodzą – to jest argument, który ma nam pomóc w akceptacji
tego, co nieuniknione.
Nie w przypadku, gdy odchodzący ma dwadzieścia dwa lata.

Mój osobisty lekarz powiedział mi, że prawdopodobnie zbyt wiele komplikacji
nałożyło się na siebie w tym samym czasie. Być może. Czy w przypadku więcej niż
jednej choroby medycyna jest całkowicie bezradna? Czy może jednak należało coś
zrobić, zamiast czekać następnego dnia…
Znam JEDNEGO lekarza, który potrafi powiedzieć jasno, że taki czy inny
lekarz popełnił błąd, potrafi też przyznać się do własnych błędów.
Wszyscy inni znani mi lekarze, za żadne skarby nie powiedzą złego słowa
na temat najgorszego nawet partacza ze swojej kasty. Nie do pacjenta.
Nawet fakt, iż aplikowane mi przez poprzednią kardiolożkę leki, mogły
mnie zabić, wydobyłam z pewnej pani doktor podstępem.

To, że młody człowiek w stanie ciężkim, umiera w szpitalu, a ten fakt
zostaje zauważony dopiero przez następną zmianę pielęgniarską nie
przemawia na korzyść szpitala. Tak, jak i fakt odmowy hospitalizacji
w dniu poprzednim…

Jedno jest pewne. Słyszę często, że żyję na kredyt i wciąż żyję, a
umiera niespodziewanie młody człowiek – mam wrażenie, że oto ktoś inny
spłaca mój kredyt. I nie czuję się z tym komfortowo…

9 przemyśleń na temat “Nie dla wszystkich będzie wiosna…

  1. Nie stawaj w kolejce do Hadesu. Obiecałaś spotkanie :D
    Nie wierz lekarzom. Pluję we własne gniazdo? Dalej będę pluć w ludzi, którym łatwiej nie czuć…

  2. Każde odejście boli-no chyba że odchodzi szuja pierwszej klasy.Ale pewnie i za takim ktoś zatęskni.
    Niedawno odszedł mój dziadek-od kilku lat leżący,żyjący we własnym świecie.Ale był,oddychał,,mogłam Go potrzymać za rękę.
    Co do lekarzy……… Najczęściej wypowiadane zdanie ” nie mogę się wypowiedzieć co zrobił poprzednik bo mnie nie było”-jakby efekty albo ich brak nie był dostatecznym dowodem.
    Nie mam takich problemów ze zdrowiem jak Ty,albo przynajmniej o nich nie wiem.Za to inne dolegliwości.I płacę za niekompetencję lekarzy,za ich nieudolność,za ból,za ignorancję.

    Ale Ty się nie wybieraj w kręgi piekielne,ustąp pierwszeństwa bardziej „zasłużonym” :)

    • Mam nadzieję, że nic mnie nie zmusi do pospiechu, ale gdyby co, to ja chcę być następna. Kiedy odchodzą bliscy, zawsze cierpimy w ten czy inny sposób. Jeśli są od nas starsi, czujemy jakby ktoś nam podcinał korzenie, kiedy młodsi, jakby ktoś przyszłość zabierał.

  3. Nie wiesz, co komu pisane jest… Nie czujesz się z tym komfortowo? czemu? Nie przyczyniłaś się w żaden sposób do niczyjej śmierci

  4. Nie przyczyniłam się, to fakt. Ale ciężko się pogodzić z sytuacją, kiedy czując od lat oddech kostuchy na karku, żyję sobie nadal, a wyprzedzają mnie młodsi, tacy, którzy powinni dopiero wchodzić w świat, a nie go opuszczać.Nikt nie zna dnia, ani godziny… To prawda stara jak świat, ale wcale nie pomaga się pogodzić z odchodzeniem bliskich.

  5. Gdyby udało się zebrać równie liczną grupę na Krakowskim Przedmieściu,
    dziesiątego dnia każdego miesiąca – „Naczelnik” byłby szczęśliwy.

    Zapomniała Pani ,że w milionach liczono żałobników ?….Głupie zdanie i kontekście tematu jeszcze gorzej ale, pani to rzecz w brzuch wbic sobie miecz

    • Jak by nie liczyć, to żałobników na Krakowskim przedmieściu nawet w tysiącach nie da się doliczyć, chyba że z licznie ochraniającą tę szopkę policją. Nawiasem mówiąc, „im podlejszy charakter, tym liczniejsza ochrona”…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>