Sąsiedzka przysługa…

Jak to jest, że ludzie – według własnych słów bardzo wierzący – ukształtowani na obraz i podobieństwo boże, gotowi są za parawanem wiary do różnych mniejszych, lub większych świństw czynionych bliźnim. Posługują się przy tym kłamstwem i na nim budują swoje poczynania, ani na chwilę nie wątpiąc w owo „boże podobieństwo”… Ludzie się nie zmieniają….
Czytaj dalej

Nikt nie zrobi tego lepiej, niż kobieta.

Kto jest największym wrogiem kobiety? Druga kobieta. Nikt tak dokładnie nie policzy Twoich zmarszczek, kiedy się pojawią, nie oceni gołym okiem tak dokładnie, ile kilogramów Ci przybyło, nie oceni bardziej krytycznie stylu ubierania, nie dostrzeże i nie wytknie najmniejszych błędów, może nie osobiście, ale w gronie znajomych, czy na forum Onetu, jeśli chodzi o osobę…
Czytaj dalej

Nie dla wszystkich będzie wiosna…

Pożegnaliśmy Mateusza godnie. Tysiącami kwiatów, głównie białych, głównie róż… Co ciekawe, nie była to eskalacja nienawiści, a wręcz przeciwnie, sądząc po nastrojach i ilości osób żegnających. Gdyby udało się zebrać równie liczną grupę na Krakowskim Przedmieściu, dziesiątego dnia każdego miesiąca – „Naczelnik” byłby szczęśliwy. Mam nadzieję, że w kolejce do Hadesu będę następna, bo za…
Czytaj dalej

Obrona konieczna, przekroczenie granic obrony koniecznej – czyli o szczegółach, a raczej o braku szczegółów.

„Nie podlega karze, kto przekracza granice obrony koniecznej pod wpływem strachu lub wzburzenia usprawiedliwionych okolicznościami zamachu. Osoba, która w obronie koniecznej odpiera zamach na jakiekolwiek cudze dobro chronione prawem, chroniąc bezpieczeństwo lub porządek publiczny, korzysta z ochrony prawnej przewidzianej dla funkcjonariuszy publicznych. Przepisu powyższego nie stosuje się, jeżeli czyn sprawcy zamachu skierowany przeciwko osobie odpierającej…
Czytaj dalej